Dzięki zrozumieniu i poparciu władz samorządowych Gliwic już pierwsze spotkanie nowozarejestrowanego Stowarzyszenia odbyło się w dniu 9 grudnia 2006 roku właśnie w sali bojkowskiego Domu Kultury co obrazuje nam poniższe, pamiątkowe zdjęcie. Wtedy też zrodziła się tradycja spotkań opłatkowych.
Dobrze nam znana sala przedstawiała się jak niżej, kiedy to pięć lat temu „SezaM” rozpoczynał swą działalność. Była to garstka zapaleńców.
Od wielu już comiesięcznych spotkań widok sali jest inny. Oceńmy to sami i porównajmy patrząc na dwa powyższe zdjęcia.
Co spowodowało, że w krótkim, bo zaledwie pięcioletnim okresie czasu liczebność Stowarzyszenia osiągnęła 380 członków? Czym jest „SezaM’? w Jakim celu powstał?
Najkrócej można powiedzieć że ŚLĄSKIE STOWARZYSZENIE CHORYCH NA SM „SEZAM” w Gliwicach, to organizacja pożytku publicznego zrzeszająca osoby chore na stwardnienie rozsiane, ich rodziny i przyjaciół.
Misją „SEZAM”-u jest poprawa jakości życia osób ze stwardnieniem rozsianym, zapewnienie im zgodnego ze standardami medycznymi dostępu do leczenia i rehabilitacji, zwiększenie uczestnictwa w życiu społecznym, zawodowym i kulturalnym, tak aby mogli prowadzić godne życie. Stąd wiemy, że jednoczy nas i nadal będzie jednoczył brak dostępu do należytych, skutecznych terapii lekowych i rehabilitacji. Dlatego też ludzie, znajdujący się w podobnej sytuacji życiowej, zrzeszają się w organizacjach i stowarzyszeniach, które w ich imieniu pilnują ich interesów.
Takim stowarzyszeniem jest dla nas Śląskie Stowarzyszenie Chorych na Stwardnienie Rozsiane SezaM w Gliwicach…
…które pozwala spojrzeć na nasze życie pozytywnie. Obecne czasy wymagają od nas aktywnego życia. Nie możemy być bezwolną masą ludzi chorych, którym nic się nie należy. Jest sprawą bezsporną że się należy. Jesteśmy przecież pełnoprawnymi obywatelami naszego państwa. Istnieją przepisy prawne które nam, chorym, dają przywileje ułatwiające wyrównanie szans w społeczeństwie ludzi zdrowych. Przepisy istnieją, te jak wiemy lubią się zmieniać i to nie zawsze na naszą korzyść. Gorzej więc z ich znajomością. Nie jesteśmy w stanie sami tego pilnować i egzekwować, a tym bardziej nie jesteśmy w stanie sami walczyć o zlikwidowanie często bezsensownych i wprowadzenie innych, korzystnych dla nas, ułatwiających nam życie przepisów.
Naszym Stowarzyszeniem kieruje wybrany przez nas Zarząd w którym od początku, bezinteresownie i z dużym poświęceniem pracują osoby potrafiące skutecznie pozyskiwać dla nas fundusze i pożytecznie je wykorzystywać. Dowody tego widzimy wokół nas. To z pewnością sala naszych spotkań. Za sceną, od ponad roku mamy własną poradnię SM z której wszyscy korzystamy. Fundusze pozyskiwane są przeznaczane między innymi na znakomicie, wprost wzorcowo zorganizowane turnusy rehabilitacyjne, pikniki integracyjne w Brzeźnicy, majówki oraz wiele innych przedsięwzięć w których uczestniczymy, a są to: spotkania z lekarzami, pomoc psychologiczna, często pomoc asystenta czy też pomoc prawna. Dzięki zdobytemu grantowi, we wrześniu ubiegłego roku, po raz pierwszy wyszliśmy na zewnątrz organizując dla nas i społeczności lokalnej piknik „Nie pozostawaj w tyle”. Koniecznie należy wspomnieć o mających już tradycję i renomę Balach Andrzejkowych.
Jest więc ktoś, kto za nas załatwia wiele ważnych spraw. Tylko od nas zależy jak to wykorzystamy.
Jesteśmy do tego zobligowani. Mając szanse, pokazujmy się, uczestnicząc masowo w imprezach typu „ Przemarsz 1-go %”, rajdach rowerowych, imprezach kulturalnych i sportowych. Wspomnę tu tylko o takich jak „SezaM pełen rocka” czy „ Turniej Niepodległości o Puchar Orła Białego” w Bytomiu, koncert muzyczny w Zabrzu itp. Jest ich o wiele więcej. Czekają nas kolejne, o których już niebawem się dowiemy. Są to bogate, dalekosiężne plany.
Taka aktywna działalność przestawiana w prasie, radiu i telewizji zyskała pełną aprobatę chorych na SM, co spowodowało wzrost liczebności naszego Stowarzyszenia w ostatnim roku o 50%, poszerzając naszą działalność poza nasz region. Mając członków z kilku regionów kraju w marcu br., w czasie zebrania sprawozdawczo-wyborczego, zmieniliśmy statut, stając się Stowarzyszeniem działającym na obszarze całego kraju.
Nie chcę tu jednak uprzedzać faktów. Myślę, że w nadchodzące sobotnie popołudnie 10-go grudnia bieżącego, 2011 roku o tym usłyszymy a korzystając z tak szczególnej okazji jakim jest pięciolecie istnienia i działalności SezaM-u, członkowie założyciele Stowarzyszenia oraz będący z nami najwierniejsi, niezawodni przyjaciele , przypomną i przybliżą nam początki Stowarzyszenia.
Korzystając z tak szczególnej okazji, życzmy sobie wzajemnie następnych dobrych lat oraz jeszcze lepszych, kolejnych pięcioleci.
Słowa te kieruję do wszystkich członków Stowarzyszenia i ich rodzin a szczególnie do członków założycieli „SezaM”- u oraz naszych przyjaciół, którzy będąc z nami, pomagają nam, za co z głębi serca dziękujemy.